Wpakowałem się w niezłe kłopoty z Agnes. Simon nic nie wie. Niedługo jest ta gala a ja muszę iść z Anne i udawać że nic się nie stało. Agnes na pewno nie będzie zadowolona. Zrozumiem jeśli mnie zostawi.
- Ej Agnes może zostaniesz ?-
- No ok ale nie mam bil...-
- Cicho! Będziesz ciągle za kulisami. -
- No okej... - Nie wiem czy dobrze zrobiłem ale przynajmniej zobaczy coś co miałem zrobić dla niej na innym koncercie. Za 5 minut wchodzimy. Nagle przybiegła do mnie Agnes i powiedziała
- Muszę ci coś powiedzieć ! -
- No dobrze ale potem !-
- Nie muszę teraz! -
-No dobra mów !-
- Ale nie tu ! -
- Okej chodź tam ! -
- No dobra ..-
- Więc co chciałaś mi powiedzieć ? -
- Bo ja nie chciałam... nic nie pamiętam... ja cię kocham.... ale tak wyszło...-
- No co jest ? -
- Przespałam się z Niallem ! -
- Co !? Żartujesz chyba !? -
- Przepraszam... - Zaczęła płakać. Przytuliłem ją.
- Już mnie nie kochasz ! -
- Kocham. Ale proszę cię nie odchodź. -
- Nie odejdę. Kocham cię- Pocałowałem ją w czoło i poszłem się ustawić. W czasie przerwy stanąłem na środku sceny i powiedziałem
- Uwaga! Chciałbym wam przedstawić moją nową dziewczynę! To Agnes ! - zszedłem ze sceny i zabrałem ją na ręce. Wszedłem ponownie z nią na górę. Uklęknąłem i oświadczyłem jej się. Zgodziła się. Dodałem jeszcze że jutro wyjeżdżamy na Jamajkę ! Cieszyła się jak szalona.
* oczami Agnes *
Nie mogę w to uwierzyć ! Mam narzeczonego i jadę na Jamajkę. Tylko co z Alex? A co pomyśli sobie o mnie Niall ? Po koncercie poszłam do domu razem z Harrym.
- Harry ! A co zrobimy z Alex? -
- Spokojnie tym już się zająłem ! Chłopaki się nią zajmą ok ? -
- No ok pa ! -
-Pa kocham cię ! -
Poszłam się pakować. Powiedziałam Alex że oni się nią zajmą. Po jakimś czasie poszłam spać razem z Małą. Obudziłam się w samolocie. Nie wiedziałam co się dzieje ani jak tu się znalazłam.
- O obudziła się moja księżniczka- Harry pocałował mnie w nos.
- Jak ja się tu znalazłam ? -
- Przeniosłem cię . -
- A co z Alex ? -
- Jest z chłopakami nie bój się. -
- Okej wierze ci -
- Heh- Nie wierzę że jestem właśnie w drodze na Jamajkę. Trochę się bałam że Harry mnie zostawi w czasie naszych miesięcznych wakacji.
- Harry ? -
- Tak skarbie ? -
- A będzie tam jeszcze ktoś oprócz nas ? -
- Yyyyy... Będzie tam taka grupa którą znam ale jeśli nie będziesz chciała to z nimi nie będziemy chodzić..-
- Nie! Chciałabym ich poznać ! Będą tam jakieś gorące dziewczyny ? -
- Dla mnie tylko ty jesteś gorąca -
- Hiihiiiihiiiihiiiihiii -
- Ale mam nadzieję że się z nimi zaprzyjaźnisz... -
- No ja też -
- Ile jeszcze !? -
- Co ile jeszcze ?! -
- Polecimy ! -
- Chyba z 9 godzin...
- Nieeeeeeeeeee ! -
- Hahahahahahahahahahaha Tak ! -
- Nie dołuj mnie Harry ! -
- Okej ale...-
- No co ?-
- Daj mi buziaka !-
- Nie ! -
- Czemu ? -
- A za co ? -
- No za to że przestane cię dołować -
- Hymmmm...-
- Jeszcze 9 godzin ,Jeszcze 9 godzin ,Jeszcze 9 godzin , Jeszcze 9 ...-
- Okej masz cwaniaku - Pocałowałam go.
- Idę spać pa ! -
- Pa słoneczko ! - poszłam spać i obudziło mnie trzęsienie.
- Co się dzieje ? -
- Małe turbulencje ... Nie bój się -
.jpg)
- Okej. - Po godzinie lądowaliśmy. Poszliśmy na lotnisko załatwiliśmy kilka spraw jak odbieranie walizek i pojechaliśmy do naszego Hotelu. Wyglądał niebiańsko. Harry podszedł do recepcji powiedział coś w innym języku i dostał klucze od pokoju. Mieliśmy mieszkać na 10 piętrze. Wjechaliśmy na górę windą. Gdy weszliśmy do naszego pokoju zaniemówiliśmy. Był idealny. Mieliśmy z boku wielkie, na całą ściane okno w którym było widać ryby. Harry od razu wskoczył do łóżka i powiedział
- Idę spać... Mam na wszystko wyjeba*e... Nara myszko. - Śmiałam się chyba z pół godziny. Ja sama byłam zmęczona więc położyłam się obok niego. Obudziło mnie pukanie do drzwi. Szybko się ubrałam i poszłam otworzyć. Była to jedna z dziewczyn o których opowiadał mi Harry.
- Yyyyy... jest Harry ? -
- Tak ale śpi. -
- A tak wogóle to jestem Vanessa . -
- Hejka. A ja Agnes. - - Jesteś dziewczyną Hazzy ? -
- Tak a co ? -
- Ja też mam chłopaka. -
- Jakiego ? -
- Nie wiem czy go znasz ... -
- No to zobaczymy. Mów. -
- Austin Butler . -
- Aaaaaa... Kojarze. Jest aktorem ? -
- Tak. -
- No to już wiem -
- Dobra ja lecę do dziewczyn. Narazie ! -
- Nara ! - Była bardzo sympatyczna. Polubiłam ją i to bardzo.
Jutro next ! :*
.jpg)
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz