- Auć! - krzyknęłam
- Oj przepraszam Agnes. -
- Dobra nic mi nie jest chyba ... - Zaczeliśmy się śmiać. Przede mną była piękna restauracja ale o dziwo nikogo tam nie było. Nazywała się Agnes!?
- Ja ją założyłem- Uśmiechnął się szczerze.
- Harold to... to.... cudowne. Ale na prawdę nie musiałeś. -
- Nie musiałem ale chciałem - Pocałował mnie delikatnie w usta.
- Dobrze to może wejdziemy ? -
- To chodź. - Otworzył mi drzwi od restauracji. Nie wiedziałam że jest taki szarmancki. Podobało mi się to. Nasz stolik był udekorowany świecami i płatkami róż.
- Kelner! - Zawołał Harold. Po kilku sekundach przyszedł. Miał piękny czarno biały garnitur i przyniósł nam Menu. Zamówiłam chomara z ziemniakami a Harry to samo co ja. Czekając na nasze dania dużo rozmawialiśmy o mojej siostrze i członkach One Direction. Czas mijał bardzo szybko. Moje danie było wyśmienite. Naprawdę go polubiłam a nawet zaczęłam coś do niego czuć. Dowiedziałam się od niego że Niall pomógł mu to zaplanować. Nie byłam na niego zła.
- Agnes? - odezwał się
- tak ? -
- Kocham cię. -
- Ja ciebie też.- Na jego twarzy pojawił się szczery uśmiech a w oczach błysk. Rozmawialiśmy jeszcze z kilka dobrych godzin. Gdy spojrzałam na zegarek była już 01.00. Przeraziłam się. Powiedziałam Hazzie że musimy jechać bo już jest późno. Wsiedliśmy w samochud i pojechaliśmy do domu. Kiedy byłam już u siebie na ogródku spytałam się Harrego czy chciał by zostać u nas na noc. Zgodził się. Gdy weszłam do domu Alex i Mag nie było. Zadzwoniłam więc do Mag.
-Halo? -
- Hejka to Agnes. Gdzie jesteś z Alex ?-
- Spokojnie jestem u siebie w domu a ty rób co chcesz z Haroldem.-
- ok dzięki pa-
- paaaaa- Na tym zakończyła się tam rozmowa.
- No więc panie Styles mamy Dom dla siebie! -
- No co ty nie powiesz - Wziął mnie na ręce i zaniósł do sypialni. Zaczął mnie rozbierać. Był cudowny. Rano obudziłam się w jego ramionach. Nie wiedziałam jak mam wstać tak żeby go nie obudzić. Zdjęłam jego rękę z mojego brzucha. Dzięki temu mogłam już swobodnie wstać. Zaszłam na dół. Na stole leżała karteczka na której było napisane : Dzwoniłam do ciebie ze 100 razy więc przyszłam tu i zobaczyłam co się dzieje. Skoro spałaś i wyglądałaś na szczęśliwą to cię nie budziłam. Jak by co to pojechałam z Alex do wesołego miasteczka. Nie bój się o nią. Mag :D. Szybko schowałam kartkę i poszłam do kuchni zrobić śniadanie. Zdecydowałam że zrobię jajecznicę na boczku. Po kilku minutach przyszedł Harry. Pocałował mnie w szyję i powiedział
- Wyglądasz ślicznie-
- Nie przesadzaj. Wyglądam normalnie -
- Dla mnie niesamowicie. Co tak pachnie?-
- To jajecznica na boczku. Mam nadzieję że ją lubisz. - Uśmichnęłam się szeroko.
* oczami Hazzy *
-Kocham jajecznicę na boczku!-
- Trafiłam-
- Kocham cię-
- Ja ciebie też-
Poszłem na kanapę i włączyłem TV. Nie mogę uwierzyć że poznałem taką idealną dziewczynę.
- Ej Agnes zapomniałem ci powiedzieć że dzisiaj umówiłem się z chłopakami u mnie. Przyjdziesz? -
- No nie wiem... -
- Proszę-
- No okej. O której? -
- 16.00 -
Ucieszyłem się że mi nie odmówiła.
* oczami Agnes *
Nie wiem czy mam poznać one direction.
- Ej Agnes ja lecę do siebie pa ! -
- Pa kotku ! - Była już 13.00 więc poszłam poszukać czegoś fajnego do ubrania ale nic za ciekawego nie znalazłam. Dobra pójdę normalnie. W krótkich spodenkach i T-shirtcie. Chyba nie będzie zły... Właśnie wtedy zadzwonił mój telefon
- Halo? -
- Hejka Agnes tu Meg.-
- No hejka. Co jest ? -
- Chciałabym się spytać czy mogłabyś odebrać ode mnie Alex ? -
- No spoko powiedz jej że mam dla niej niespodziankę. Pa ! -
- Paa ! -
Wsiadłam do samochodu i pojechałam do Mag. Gdy dojechałam wzięłam Alex i trochę porozmawiałam z Mag. Po kilkunastu minutach dojechałam do domu. Była już 15.00. Szybko się ubrałam i pojechałam do Harrego razem z Alex. Na początku trochę się krępowałam tak samo jak Alex ale po jakimś czasie trochę się oswobodziłam. Bardzo polubiłam się z Niallem. Harry nalał nam wina i w pewnym momencie film mi się urwał. Rano obudziłam się u siebie w łóżku. Tylko obok mnie leżał Niall. Spanikowałam. Byłam goła tak jak i on. Wiedziałam dobrze co musiało się tu wydarzyć. Już jutro albo dziś next ! <3
- Kelner! - Zawołał Harold. Po kilku sekundach przyszedł. Miał piękny czarno biały garnitur i przyniósł nam Menu. Zamówiłam chomara z ziemniakami a Harry to samo co ja. Czekając na nasze dania dużo rozmawialiśmy o mojej siostrze i członkach One Direction. Czas mijał bardzo szybko. Moje danie było wyśmienite. Naprawdę go polubiłam a nawet zaczęłam coś do niego czuć. Dowiedziałam się od niego że Niall pomógł mu to zaplanować. Nie byłam na niego zła.
- Agnes? - odezwał się
- tak ? -
- Kocham cię. -
- Ja ciebie też.- Na jego twarzy pojawił się szczery uśmiech a w oczach błysk. Rozmawialiśmy jeszcze z kilka dobrych godzin. Gdy spojrzałam na zegarek była już 01.00. Przeraziłam się. Powiedziałam Hazzie że musimy jechać bo już jest późno. Wsiedliśmy w samochud i pojechaliśmy do domu. Kiedy byłam już u siebie na ogródku spytałam się Harrego czy chciał by zostać u nas na noc. Zgodził się. Gdy weszłam do domu Alex i Mag nie było. Zadzwoniłam więc do Mag.-Halo? -
- Hejka to Agnes. Gdzie jesteś z Alex ?-
- Spokojnie jestem u siebie w domu a ty rób co chcesz z Haroldem.-
- ok dzięki pa-
- paaaaa- Na tym zakończyła się tam rozmowa.
- No więc panie Styles mamy Dom dla siebie! -
- No co ty nie powiesz - Wziął mnie na ręce i zaniósł do sypialni. Zaczął mnie rozbierać. Był cudowny. Rano obudziłam się w jego ramionach. Nie wiedziałam jak mam wstać tak żeby go nie obudzić. Zdjęłam jego rękę z mojego brzucha. Dzięki temu mogłam już swobodnie wstać. Zaszłam na dół. Na stole leżała karteczka na której było napisane : Dzwoniłam do ciebie ze 100 razy więc przyszłam tu i zobaczyłam co się dzieje. Skoro spałaś i wyglądałaś na szczęśliwą to cię nie budziłam. Jak by co to pojechałam z Alex do wesołego miasteczka. Nie bój się o nią. Mag :D. Szybko schowałam kartkę i poszłam do kuchni zrobić śniadanie. Zdecydowałam że zrobię jajecznicę na boczku. Po kilku minutach przyszedł Harry. Pocałował mnie w szyję i powiedział
- Wyglądasz ślicznie-- Nie przesadzaj. Wyglądam normalnie -
- Dla mnie niesamowicie. Co tak pachnie?-
- To jajecznica na boczku. Mam nadzieję że ją lubisz. - Uśmichnęłam się szeroko.
* oczami Hazzy *
-Kocham jajecznicę na boczku!-
- Trafiłam-
- Kocham cię-
- Ja ciebie też-
Poszłem na kanapę i włączyłem TV. Nie mogę uwierzyć że poznałem taką idealną dziewczynę.
- Ej Agnes zapomniałem ci powiedzieć że dzisiaj umówiłem się z chłopakami u mnie. Przyjdziesz? -
- No nie wiem... -
- Proszę-
- No okej. O której? -
- 16.00 -
Ucieszyłem się że mi nie odmówiła.
* oczami Agnes *
Nie wiem czy mam poznać one direction.
- Ej Agnes ja lecę do siebie pa ! -
- Pa kotku ! - Była już 13.00 więc poszłam poszukać czegoś fajnego do ubrania ale nic za ciekawego nie znalazłam. Dobra pójdę normalnie. W krótkich spodenkach i T-shirtcie. Chyba nie będzie zły... Właśnie wtedy zadzwonił mój telefon
- Halo? - - Hejka Agnes tu Meg.-
- No hejka. Co jest ? -
- Chciałabym się spytać czy mogłabyś odebrać ode mnie Alex ? -
- No spoko powiedz jej że mam dla niej niespodziankę. Pa ! -
- Paa ! -
Wsiadłam do samochodu i pojechałam do Mag. Gdy dojechałam wzięłam Alex i trochę porozmawiałam z Mag. Po kilkunastu minutach dojechałam do domu. Była już 15.00. Szybko się ubrałam i pojechałam do Harrego razem z Alex. Na początku trochę się krępowałam tak samo jak Alex ale po jakimś czasie trochę się oswobodziłam. Bardzo polubiłam się z Niallem. Harry nalał nam wina i w pewnym momencie film mi się urwał. Rano obudziłam się u siebie w łóżku. Tylko obok mnie leżał Niall. Spanikowałam. Byłam goła tak jak i on. Wiedziałam dobrze co musiało się tu wydarzyć. Już jutro albo dziś next ! <3
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz