Jak to się mogło stać ? Spałam z przyjacielem Harrego. Wstałam i szybko się ubrałam i poszłam do pokoju Alex. Na całe szczęście spała. Siedziałam właśnie na tapczanie w salonie gdy przyszedł Niall.
- Niall ! Nie pamiętam co się działo ostatniej nocy ale... zapomnijmy.-
- Nie mogę o tym zapomnieć! Ja cię chyba kocham! - - Ale ja jestem z Harrym! -
- Tak wiem ale chyba a raczej na pewno cię kocham! Nie rób mi tego proszę. -
- Ale Niall zrozum mnie ja kocham Harrego! - Czułam się jakbym go okłamała bo chyba zaczęłam coś do niego czuć.
- Ale Agnes przemyśl to proszę cię. -
- Dobrze Niall nie będę cię okłamywać. Też coś do ciebie czuję ale Harry to miłość mojego życia ! -
- Okej. Bądź z nim ale pamiętaj że ja cię kocham i jak by co to jestem.-
- Okej.-
- Ja idę bo dzisiaj mamy koncert. Pa ! -
- Co ?! Jaki koncert!? -
- No normalny a co Harry ci nie powiedział?-
- Nie ! Gdzie on teraz jest ? -
- Na pewno na arenie. Szykuje się. Idę pa! -
- Zaczekaj ! Mogę jechać z tobą? -
- No okej. Chodź ! - Wsiadłam z nim w samochód i pojechałam pod arenę. Harry tam był.
- Harry !!! - Krzyknęłam a on najwyraźniej nie był zadowolony.
- Yyyy.. co tu robisz Agnes ? -
- Czemu mi nic nie powiedziałeś o koncercie? -
- ... -
- No proszę powiedz ! -
- No bo Simon nie wie że jesteś moją dziewczyną i myśli że nadal jestem z Anne! Jesteś zła?-
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz