Już ranek! Mam nadzieję że Agnes mnie polubi a może nawet się we mnie zakocha. Rozmyślałbym tak wieki ale zadzwonił mój telefon.
- halo?-
- Cześć Harry tu Anne. Chciałam naprawić nasz... - nie chciałem tego słuchać po raz setny. Ciągle do mnie dzwoni i prosi żebym dał jej kolejną szansę. Ten wieczór ma być niesamowity. Muszę go zaplanować. Znam takiego romantyka który na pewno mi wszystko załatwi. Agnes też powinna go poznać bo na pewno go polubi.
*oczami Agnes*
Dzisiaj mam tą randkę z Harrym. Co prawda dopiero go poznałam ale bardzo go polubiłam. Chyba coś z tego będzie. Oby coś zaplanował. O jej już 12.00 powinna iść do sklepu żeby kupić coś do jedzenia Alex. Zapomniałam! Muszę ją z kimś zostawić. Zadzwonię do Meg. Na pewno się zgodzi.
- Halo?-
- Hej tu Agnes.-
-Oooo Hejka kochana. Coś się stało?-
- No mam małą prośbę. Możesz popilnować przez wieczór Alex ? -
- No pewnie! O której mam przyjść ? -
- Tak o 18.30. Ok ? -
- Spoko. A czemu mam ją pilnować ?-
- Bo mnie nie będzie w domu. -
- aaaaaa... już wiem co się święci -
-Nie! Mag! Nic się nie dzieje ! -
- Ok ok powiesz mi potem Pa -
-No papatki - Wsiadłam w samochód i pojechałam do sklepu. Alex była w szkole więc mogłam robić co chce. O 14.30 wróciłam ze sklepu i nie wiedziałam co mam robić. Pograłam trochę na konsoli potem weszłam na fejsa i napisała do mnie Mag.
- Hejka Agnesia co tam? -
- Hejka. Dobrze a tam ? -
- Tak seeeee. A co to za chłopak z którym masz dzisaj randkę? -
- Kto ci powiedział że mam dzisaj randkę ? No dobra idę na randkę z .. jak ci to powiedzieć ... -
- No z kim ?! -
- Harrym Stylesem -
- Co ?! Wiesz że kocham Louisa ! -
- Nie sądzę żeby to było coś poważnego ... a może ... nie wiem. -
- To szansa która zdarza się raz w życiu. Nie zawal tego ! -
- No dobra zobaczymy co z tego będzie. A u ciebie jak tam sprawy miłosne ? -
- U mnie nudy i jeszcze raz nudy.-
- Dobra ja idę się szykować pa ! -
- papapapapaapap !-
Była już 18.00 więc poszłam się ubrać. Za bardzo nie miałam jakiś fajnych rzeczy typowych na randkę ale z szafy wygrzebałam jakąś sukienkę. Mam nadzieję że spodoba się Haroldowi. Nagle usłyszałam dzwonek do drzwi. To była Mag. Przyszła do Alex. Na całe szczęście lubiły się. Zaraz potem przyszedł Harry. Pierwsze co zrobił to dał mi piękny bukiet z róż. Wsiedliśmy w samochód Harolda i ruszyliśmy. - Harry? Gdzie jedziemy?-
- Zobaczysz.-
- No powiedz ! - W tym momencie zadzwonił telefon Hazzy. Gdy zobaczył kto dzwoni od razu spoważniał.
- Yyyyyy... Agnes możesz odebrać i powiedzieć że jesteś moją dziewczyną ? -
- Noo... Okej - Odebrałam telefon a tam usłyszałam damski głos.
- Hej Harry. Daj mi kolejną szansę proszę. -
- Yyyyy... Nie jestem Harry tylko Agnes jego dziewczyna.-
- Aha. Już ma dziewczynę ! - I się rozłączyła. Powiedziałam wszystko Harremu a on powiedział że one wydzwania do niego od zarwania. Zignorowałam to i próbowałam o tym nie myśleć. Po jakimś czasie Harry zawiązał mi oczy
- Ejjjj... Czemu mi zawiązujesz oczy! -
- Cichoooo kochana. - Nie mogłam uwierzyć że powiedział na mnie kochana. Ale dobrze nic nie powiedziałam. Gdy dojechaliśmy wziął mnie na ręce. może jeszcze dziś next ! :P
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz